Reklama ma świecić wieczorem i w nocy, czyli wtedy, gdy najbardziej przyciąga wzrok. Logiczne pytanie brzmi: ile to kosztuje w prądzie? Dobra wiadomość jest taka, że przy technologii LED naprawdę niewiele. Rozłóżmy to na konkretne liczby, bez owijania w bawełnę.

Czy reklamy LED są energooszczędne?

Tak, i to wyraźnie. Typowy szyld LED albo kaseton reklamowy pobiera zwykle kilkadziesiąt watów — czyli tyle co żarówka LED w lampie biurkowej. Całonocne świecenie kosztuje więc 25–45 groszy, a w skali roku wychodzi około 100–180 zł.

LED wygrywa na trzech polach naraz: bierze mało prądu, prawie się nie grzeje i działa latami. To połączenie sprawia, że koszt utrzymania świecącej reklamy jest dziś naprawdę niski, niezależnie od tego, czy masz litery, kaseton, czy logo na ścianę.

Energooszczędny podświetlany szyld LED nad lokalem — realizacja Ledsy
Szyld świeci całą noc, a pobór prądu to zwykle kilkadziesiąt watów — koszt w groszach na dobę.

Ile to realnie kosztuje? Liczby na stole

Koszt świecenia liczy się prosto: moc w watach × godziny świecenia × cena prądu. Poniższe wyliczenia zakładają 12 godzin świecenia na dobę i stawkę ok. 0,90 zł za kWh — czyli mniej więcej to, co dziś płaci firma za prąd razem z dystrybucją. Jeśli Twoja stawka jest inna, przelicz proporcjonalnie.

ReklamaPobór mocyZa dobęMiesięcznieRocznie
Logo na ścianę, efekt halo10–30 W10–30 gr3–9 zł40–110 zł
Komplet liter 3D, mały szyld30–50 W30–45 gr10–15 zł120–180 zł
Kaseton nad wejściem30–60 W25–50 gr8–16 zł100–190 zł
Duży kaseton dwustronny, długi napis100–200 W1,10–2,20 zł33–65 zł400–780 zł

Trzy pierwsze wiersze to zdecydowana większość realizacji — stąd bierze się często powtarzana liczba 100–180 zł rocznie za prąd. Ostatni wiersz to już duże formaty na elewacjach i tam koszt rośnie proporcjonalnie do liczby modułów, bo świecisz po prostu większą powierzchnią.

Nie ma tu magii ani marketingu: jeśli ktoś obiecuje Ci wielki, dwustronny kaseton świecący za dwie złotówki miesięcznie, to znaczy, że policzył coś źle. Rachunek zawsze wynika z mocy i czasu świecenia.

LED kontra neon i jarzeniówki

LED pobiera znacznie mniej prądu niż starsze rozwiązania przy podobnym albo lepszym efekcie świetlnym. To główny powód, dla którego praktycznie cały rynek przeszedł na LED.

Jeśli wymieniasz starą reklamę na LED, zwykle od razu czujesz różnicę w rachunku za prąd i rzadziej masz do czynienia z przepalonymi elementami.

Skąd się bierze niski pobór LED-u?

Z tego, że dioda LED zamienia w światło znacznie większą część pobranej energii niż starsze źródła, które dużo z niej tracą na ciepło. Mówiąc prościej: LED świeci, a nie grzeje. Stara żarówka czy jarzeniówka marnowała sporo prądu na podgrzewanie samej siebie i otoczenia.

To ma dwa praktyczne skutki. Po pierwsze, przy tej samej jasności LED bierze wyraźnie mniej prądu — stąd niski rachunek. Po drugie, skoro mniej się grzeje, mniej się zużywa i dłużej działa. Niska temperatura pracy to jeden z głównych powodów, dla których dobre moduły LED świecą latami bez wymiany. Energooszczędność i trwałość idą tu w parze — to nie dwie osobne zalety, tylko skutek tej samej cechy.

Jak jeszcze obniżyć koszt świecenia?

Najprościej sterować tym, kiedy reklama w ogóle świeci. Skoro pobór i tak jest niski, to właśnie czas pracy ma największy wpływ na rachunek.

Te rozwiązania kosztują niewiele, a dodatkowo wydłużają żywotność modułów, bo nie pracują na okrągło bez potrzeby.

Energooszczędność to nie tylko niższy rachunek

Niski pobór prądu pociąga za sobą kilka innych korzyści, o których łatwo zapomnieć. LED nie tylko mniej kosztuje w eksploatacji — działa też dłużej i bezpieczniej.

Więcej o tym, jak długo realnie wytrzymuje taka reklama, piszemy we wpisie o żywotności liter LED i kasetonów.

Czy opłaca się wymienić starą reklamę na LED?

Zwykle tak, i to z dwóch powodów naraz: niższego rachunku i mniejszej liczby awarii. Jeśli masz stary kaseton na jarzeniówkach albo neon szklany, który co chwilę gaśnie, przejście na LED zauważysz od pierwszego miesiąca.

Stare źródła światła mają trzy słabe punkty: biorą więcej prądu, mocno się grzeją i częściej się przepalają. Każda wymiana świetlówki czy naprawa neonu to koszt i przestój, w którym reklama nie świeci. LED te problemy w dużej mierze likwiduje — świeci równo, latami, przy minimalnym poborze.

Często da się zachować istniejącą obudowę kasetonu i wymienić tylko wnętrze na moduły LED. To tańsze niż nowa reklama od zera, a efekt jak nowy. Jeśli zastanawiasz się nad taką modernizacją, napisz — sprawdzimy, czy w Twoim przypadku to ma sens.

Energooszczędność a typ reklamy

Każdy typ reklamy LED jest oszczędny, ale pobór zależy głównie od wielkości i liczby modułów, a nie od samego rodzaju. Małe logo na ścianę z efektem halo bierze tyle co kilka żarówek, a duży, długi szyld na elewacji naturalnie więcej, bo ma więcej diod.

Typ reklamyOrientacyjny pobórCzemu tyle
Logo na ścianę / halook. 10–30 Wmała powierzchnia, delikatna poświata
Litery 3D na frontonok. 20–60 Wzależy od liczby i wielkości liter
Szyld LED / kasetonok. 40–120 Wwiększa powierzchnia świecenia
Duży kaseton dwustronnyok. 100–200 Wdwa lica i więcej modułów

Przy typowym oznakowaniu lokalu — literach, szyldzie albo kasetonie nad wejściem — mówimy o kilkunastu złotych miesięcznie. Dopiero duże formaty na elewacji wchodzą w kilkadziesiąt. Dla porównania: ta sama reklama na starych świetlówkach czy neonówkach kosztowałaby w prądzie mniej więcej pięć razy tyle.

Dlatego przy wyborze reklamy pobór prądu rzadko bywa czynnikiem decydującym. Liczy się efekt, widoczność i trwałość — a rachunek za prąd przy LED jest przewidywalny i łatwy do policzenia z góry.

Co dalej

Reklama LED to dziś jedno z tańszych w utrzymaniu rozwiązań marketingowych — świeci całą noc, a w rachunku ledwo to widać. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja reklama będzie nie tylko ładna, ale i tania w eksploatacji, dobierzemy moduły i sterowanie pod konkretny przypadek.

Zacznij od darmowej wyceny — odpowiedź wraca w 24 h roboczych, a przy okazji oszacujemy orientacyjny pobór prądu dla Twojej reklamy, żebyś wiedział, czego się spodziewać.